Cesarskie chryzantemy

Posted By On 25 maja 2016

Znudzona zapachami wtórnymi do bólu, mieszanką kolorowych cukierków podlanych sosem z waty cukrowej i karmelu porzuciłam ten sektor perfumiarstwa by zagłębić się w tereny mało znane, częściowo odkryte i nieczęsto kończące się swoistym znakiem zapytania. Działanie celowe, przekorne, stawia mnie w opozycji do ogólnoświatowych trendów. Mnie pasuje 🙂

Niedawne moje zetknięcie z marką Arabian Attars przywołało wszystkie miłe wspomnienia jakie niosą ze sobą doświadczenia arabskich pachnideł. To już od dawna nie są jedynie perfumy w olejkach sprzedawane na bazarach z robaczkami na etykietkach, które nic nie mówią kupującemu. Świat perfum arabskich przezywa obecnie renesans, a globalizacja walnie przyczyniła się to tego, że na mojej półce goszczą egzemplarze, które jeszcze 20 lat temu mogłyby pozostać moim marzeniem, o ile oczywiście w ogóle wiedziałabym o ich istnieniu.

Cykl Attarsów rozpoczyna Ósemka – Cesarzowa.

1b

Zapachy kwiatowe bywają niezwykle trudne.  Jakkolwiek bogactwo natury i aromatów związanych z kwiatami jest niewyczerpane, to jednak rynek perfumiarski zalewają produkty na wskroś wtórne, będące swoistym deja vu każdego zapachowego szaleńca. Od zapachów, w których główną rolę grają kwiaty odwykłam właściwie celowo: każdorazowe wąchanie syntetycznej róży, jaśminu w otoczeniu geranium czy frezji zawiniętej w arbuz przypominało mi jak straszliwie skomercjalizowano tą skrzynkę z aromatami. W końcu ileż razy można wychodzić naprzeciw czynom ostatnio popełnionym przez Armaniego (vide Si), Hugo Bossa (mógł już zostać przy szyciu niemieckich mundurów) czy Versace (marka miała się zdecydowanie lepiej gdy Donatella siedziała w drugim rzędzie)?

01

 

Kwiaty. Orient. Wschód. Indie. Chiny. Egzotyka. Dzikość. Bogactwo. Przepych.
Te i inne określenia przychodzą mi na myśl, gdy tylko pomyślę o dalekowschodnich zapachach. Jednak po pierwszym wdechu Ósemki pomyślałam: pałac. Złoty pałac cesarza Chin. Przepych, jednak daleko mu do kiczu Wersalu. Uosobienie szlachetności, trwałości, niemal wieczności i piękna, przede wszystkim piękna.

1

Ale przecież Ósemka to kobieta. Cesarzowa. A więc wspaniała, zjawiskowej urody kobieta, emanująca nie tylko wdziękiem, urodą i seksapilem, lecz również intelektem, sprytem i przebiegłością. Wokół unosi się zapach delikatnej tuberozy, niezwykle kobiecego aromatu, lecz to jedynie kilka kropli, przesada nie jest tu mile widziana. Tuż za nią kroczy jaśmin i to w tej swojej czystej, grzecznej postaci nie zaś w przytłaczającej, ciężkiej szacie. W tle cały czas wyczuwalna jest ambra, bez żadnych zwierzęcych konotacji, wszak to dwór, nie plac miejski. Momentami ukazuje się nuta kolońska, zielona, jak świeżo ścięte pędy bambusa, którymi ktoś przez przypadek zamachał. Do tego cudownie wpleciony został olejek ylang ylang i piżmo – w ostateczności Cesarzowa zasiada na tronie, nie fruwa pod sufitem. Całość subtelnie okraszona żywicą elemi i pyłem bursztynowym, który doskonale kieruje w stronę tego, co w pałacu najważniejsze: koloru złota. Chryzantemy, uznawane za niemal święty kwiat wielbione były nie tylko ze względu na swój niesamowity urok, lecz również kolor i stąd ich nazwa: chryzos to po grecku złoto.

1d

Jak Ósemkę może odbierać kobieta z Europy XXI wieku?
Z jednej strony jako swoista podróż w przeszłość, lecz to tylko migawka, sposób na umieszczenie zapachu na mapie perfumiarskiej. Prawdziwą twarzą Ósemki jest oblicze kobiety zdecydowanej, pewnej siebie, dumnej i świadomej własnych decyzji i konsekwencji z nimi związanych. Bo Ósemka to nie jest zapach dziewczęcy, lekki i beztroski. To aromat, a nie przesadzę mówiąc, że właściwie feromon, ekstrakt kobiecości. Bez zbędnego słodu, choć słodycz w sobie posiada. Bez tandetnych nut cukrowych, choć przecież jest ylang ylang. Bez ciężkiego serca, jednak z twardą bazą.
Ktoś spyta: to co to w końcu jest?

Odpowiem:  prawdziwa kobieta.

1c

 

Opracowała: Dragonblood


Categorys: Perfumy

2 thoughts on “Cesarskie chryzantemy

  1. Iza napisał(a):

    Piękna recenzja , tylko że Si to zapach Armaniego 🙂 Ale za to cała reszta bardzo piękna ,aż się chce powąchać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz udowodnij że jesteś człowiekiem ;) *

Kategorie Bloga

U nas na Facebook’u

Zdjęcia z posta użytkownika Yasmeen

Dzisiaj wprowadzamy do oferty Yasmeen nowy produkt – maskę/esencję w żelu. Ma bardzo ładny skład, i obiecuje super nawilżenie. Jeśli chcecie..

3 likes, 0 comments3 hours ago

Polecamy perfumy w olejku Nabeel. Tylko w ten weekend 15% taniej! https://sklep.yasmeen.pl/wedlug-marek/perfumy/marki-orientalne/nabeel.html

9 likes, 0 comments2 days ago

Sklepy
ONLINE