Naturalne mydła – popularne mity

Posted By On 17 maja 2016

soap-2-1419309-1920x1280

 

Serdecznie witamy na naszym Blogu Panią Katarzynę Terlikowską, autorkę poniższego artykułu, prowadząca blog Życie Pod Palmami.

Naturalne mydła wracają do łask. To jedyne specyfiki, których można używać do skór
delikatnych, alergicznych oraz problematycznych. Przez całe dekady próbowano je wytępić,
wmawiając nam, że musimy koniecznie kupować drogie kosmetyki znanych firm.

Nic bardziej mylnego. Naturalne mydło było i jest najlepszym, najzdrowszym i najbardziej
ekonomicznym sposobem na mycie. Oto najpopularniejsze mity na temat naturalnych mydeł:

Mit Nr 1: Mydło wysusza?

savons_dalep_traditionnels

Pierwszy i najstarszy mit to właśnie wysuszanie skóry. Naturalne mydło nie może wysuszyć
skóry, bo składa się z naturalnych tłuszczy – które nie zmywają z nas naszego płaszcza
lipidowego – czyli tego, co chroni naszą skórę przed wysuszeniem.
To detergenty i sztuczne, „podrobione” mydła przemysłowe wysuszają skórę. Jak delikatne by
nie były – ich zasada działania to zmyć tłuszcze ze skóry całkowicie. A więc pozbawić skórę nie
tylko brudu – ale też i ochrony. Nic dziwnego, że nasze skóry stają się coraz bardziej alergiczne i
problematyczne – myć się detergentami to trochę tak jak wyjść na mróz bez ubrań i zastanawiać
się dlaczego nam zimno…
Odpowiednio dobrane mydło nie tylko nie uszkodzi nam warstwy ochronnej – ale również będzie
pięknie pielęgnować naszą skórę i pomagać przy różnych podrażnieniach i uszkodzeniach.
Mówię to również z własnego doświadczenia – mam cerę niezwykle słabą, wrażliwą na
najmniejsze podrażnienia i problematyczną.

Mit nr 2: PH 7 nie jest odpowiednie dla skóry?

organic-soap-1-1415064

Kolejna bzdura. Woda ma PH równe 7 – czy powinniśmy zatem przestać się w niej kąpać i myć?
Oczywiście, że nie. Jeśli będziemy siedzieć w tej wodzie zbyt długo – nasza skóra faktycznie
zacznie protestować – czego na pewno każdy doświadczył w postaci „marszczenia” palców
podczas zbyt długiej kąpieli. Ale krótki prysznic nikogo jeszcze nie zabił…
Mydło ma PH = ok. 7 z jednego, dziecinnie prostego powodu – w takim środowisku giną
bakterie. I na tym polega podstawowa zasada działania mydła – zmyć z nas to, co nam zagraża.
Również dlatego niektórzy myją się tylko ciepłą wodą i to wystarczy – nawet by zmyć z siebie
brud (tłuszcze roztapiają się w cieple).
PH tradycyjnego mydła nie jest równe PH naszej skóry, bo nie ma takie być. Ma być zasadowe,
by spełniać swoją funkcję. Ot, wielka tajemnica!

Mit Nr 3: Mydło nie myje dokładnie?

746px-aleppo_soap_01

Mydło, w przeciwieństwie do detergentów nie działa drastycznie. Można się więc nim umyć
mniej, lub bardziej dokładnie. I jest to jego wielki plus, bo przecież po kilku godzinach gry w
piłkę nożną na boisku pełnym błota nie jesteś tak samo ubrudzony jak po dniu w biurze…
Mydło działa inaczej, niż detergenty, które wylewamy na siebie bezpośrednio. Jako twardy
tłuszcz sam w sobie nie ma właściwości myjących – nabiera ich dopiero po wymieszaniu z ciepłą
wodą. Wystarczy naprawdę minimalna jego ilość – spienione w rękach razem z wodą stworzy
emulsję i dopiero taką emulsją się myjemy.
Mycie tradycyjnym mydłem przypomina bardziej jakieś rytualne balsamowanie ciała, niż zwykłe
mycie. Piękny, naturalny zapach i tłusta konsystencja mydła sprawia, że codzienny prysznic staje
się przyjemnością. Nie może się z tym równać nawet najdroższy żel ze sztucznymi dodatkami
zapachowymi, które częściej podrażniają nasze zmysły, niż je koją.

Mit nr 4: Potrzeba różnych produktów?

cold_process_aleppo_soap

Kolejny, chyba najniebezpieczniejszy dla naszych portfeli i zdrowia mit – nie potrzeba nam
miliona różnych produktów, do różnych części ciała i do różnych zastosowań.
Mydłem można myć twarz, całe ciało, używać go jako emulsji/pianki do golenia, jako szamponu
(choć nie każdy typ włosów je polubi), nawet jako środka piorącego i myjącego.
Tak, do wszystkiego wystarczy jedna zwykła kostka tradycyjnego mydła. I jest to niezwykle
ekonomiczne, bo starcza ona nawet na kilka miesięcy (ile wydajesz na te wszystkie produkty co
miesiąc?).

Mydła „sklepowe”

746px-aleppo_soap_01 soap-679276_1920

Jest to ten problem, który opisywałam wyżej – dzisiejsze mydła znanych marek mają bardzo mało
albo i nic wspólnego z tradycyjnymi mydłami – takimi jak słynne mydło marsylskie oraz mydło
aleppo (ich nazwy pochodzą od miejscowości, w których zaczęto je wytwarzać).
Na czym polega największa różnica? Na tłuszczach wiodących, które w przypadku tradycyjnych
mydeł są prawdziwymi tłuszczami  pochodzenia roślinnego (lub zwierzęcego), jak: olej
kokosowy, oliwa z oliwek, itp.

800px-aleppo_soap_02

800px-aleppo_soap_-_vat (1)

800px-aleppo_soap_03

Proces wytapiania i suszenia mydła Aleppo w Syrii

Sklepowe mydła to po prostu opłakana jakość i masa zbędnych,
szkodliwych dodatków chemicznych oraz zapachowych. One nie mają, bo nie mogą mieć
właściwości pielęgnujących naturalnego mydła.

To skąd je wziąć?

capture-d_c3a9cran-2016-05-11-c3a0-13-20-03

Jestem zwolenniczką kupowania produktów lokalnych i świeżych. I choć sama mam dostęp do
produkowanych na Karaibach z lokalnych roślin tzw. „czarnych mydeł” – wiem, że w Europie jest
z tym gorzej. A szczególnie w Polsce.
Dlatego zachęcam do szukania w internecie i zamawiania ich online. Jednym ze sklepów, który
mogę Wam serdecznie polecić jest Yasmeen.pl. Od lat zaopatrzam się u nich w olejek z nasion malin (którego używam jako naturalnej ochrony przeciwsłonecznej SPF 40-50. Jest to zdecydowanie najlepszy jakościowo olejek, jaki udało mi się do tej pory znaleźć.
Sklep Yasmeen.pl posiada bardzo obszerną ofertę naturalnych mydeł.

aleppo soap

Jeśli chcecie rozpocząć z nimi swoją przygodę i nie bardzo wiecie od czego zacząć – polecam
Wam wypróbować naturalne mydło Aleppo (bez dodatków) – im wyższy % w nazwie
mydła tym będzie ono delikatniejsze dla skóry problematycznej. Jeśli nie chcecie się jednak
wykosztowywać na początek – można też nabyć miniaturkę tego mydła (30gr) w wersji 20%.
Pamiętajcie jednak, że kostka takiego mydła starcza na długie miesiące (u mnie 200 gr takiego
mydła starcza na co najmniej 5 miesięcy).



2 thoughts on “Naturalne mydła – popularne mity

  1. leptosomatyczna napisał(a):

    Dzień dobry, zastanawia mnie informacja podana pod koniec wpisu – do tej pory spotykałam się ze stwierdzeniem, że im wyższa zawartość oleju laurowego w mydłach Alleppo (wyższy procent w nazwie), tym są one „mocniejsze” i nie należy od nich zaczynać, gdyż mogą podrażnić nieprzyzwyczajoną skórę. Z Państwa publikacji wynika, że jest zupełnie odwrotnie – czy dobrze to rozumiem? Można zaczynać od mydła z np. 80%-ami?

  2. Catherine Sophie napisał(a):

    To jest kwestia dość indywidualna. Olej laurowy ma właściwości lecznicze i pomaga skórom problematycznym. Jak w każdym przypadku tego typu oleju – zbyt mocne stosowanie może też podrażnić skórę. Jeśli masz skórę przesuszoną polecam zacząć od jakiegoś silnie nawilżającego mydła – np. czarnego afrykańskiego, lub podobnych (z masłami shea/kakaowym i olejem kokosowym) – jest ono dużo delikatniejsze niż Aleppo. Ewentualnie sama metoda oczyszczania twarzy olejkami świetnie zda egzamin – to jest najmniej inwazyjna i najbardziej naturalna metoda: http://zyciepodpalmami.pl/2016/03/31/metoda-oczyszczania-twarzy-olejkami/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz udowodnij że jesteś człowiekiem ;) *

Kategorie Bloga

U nas na Facebook’u

No recent Facebook posts to show

Sklepy
ONLINE