Perfumy w kremie Al-Rehab. Kolekcja na nadchodzącą jesień…

Posted By On 21 Paź 2014

Co roku zjawia się skrycie i niezauważalnie by przygotować przyrodę do zimowego snu. Jak magicznym tknięciem różdżki przekształca wszystko wokół w kolorową feerię barw, innym razem otula przestrzeń szarym tiulem mgły. Nie wszyscy ją kochamy. Zwodnicza i wyrafinowana, piękna ale zawsze przynosząca z sobą złe wieści o nadchodzącej zimie – Jesień.

jesienny-liść_2139758

Dni stają się chłodniejsze, wieczory dłuższe, a my instynktownie poszukujemy ciepła. Podobnie jest z zapachami. Letnie, świeże, soczyście owocowe, bądź chłodne, orzeźwiające morskie zapachy już nie kuszą. Zwracamy się raczej w kierunku nut ciepłych – korzennych, drzewnych… zmysłowych.

 Dlatego ten wpis poświęcony będzie perfumom, które firma Yasmeen poleca na jesień, a będą to zapachy nie byle jakie, bo arabskie perfumy Al-Rehab wytwarzane wciąż w sposób tradycyjny, z naturalnych składników, różniące się także od klasycznych perfum formą aplikacji oraz trwałością.

4375978671


Czym są perfumy arabskie i co w nich tkwi niezwykłego?

Arabowie w znacznym stopniu przyczynili się do rozwoju perfumiarstwa. Początkowo tak, jak w innych kulturach okadzano wnętrza palonymi żywicami i korą drzew, później odkryto metody destylacji. Umiłowanie do zapachów w tej kulturze ma również podstawy religijne. Sam Koran wysławia orientalne aromaty i zaleca ich stosowanie nie tylko w celach religijnych. Zapachami najbardziej cenionymi do dziś na Bliskim Wchodzie są ambra – której cena nieraz osiągała wartość złota, symbolizująca zapach raju, mirra i kadzidło – które sami znamy doskonale jako cenne dary, dawniej przekazywane królom. Delikatności perfumom damskim dodaje róża oraz niekwestionowany król woni kwiatowych – jaśmin, pojawia się też słodkie piżmo, czy bardziej wyraziste drzewo sandałowe stosowane również w perfumach męskich. Składników jest wiele, wspólnie tworzą ciepłe, otulające, orientalne kompozycje o niezwykłej zmysłowości.

IMG_0288

Najczęstszą formą arabskich perfum są olejki, rzadziej kremy – w przeciwieństwie do europejskich zapachów, charakteryzują się one znacznie dłuższą trwałością. Perfumy na bazie alkoholu oczywiście też można spotkać (w końcu Arabowie to wynalazcy destylacji!), ale bardziej cenione są zapachy mocniej skoncentrowane.


Czym właściwie są perfumy w kremie Al-Rehab?

 To rozpuszczone w wazelinie roślinne substancje zapachowe (olejki eteryczne, żywice, woski). Perfumy w kremie są odpowiednie przede wszystkim dla osób, które preferują długo utrzymujące się zapachy, natomiast przy tym nie tolerują alkoholu lub zbyt nachalnych woni. Krótko mówiąc takie kremowe pachnidełka utrzymują swój aromat bardzo długo, natomiast jest on dość delikatny i nie narzuca się otoczeniu. Wyczuwalny bliżej skóry. Warto podkreślić, że właściwy zapach perfumy uzyskują właśnie dopiero po wtarciu w skórę.

oud

Umieszczone w orientalnie zdobionych pojemniczkach, zapakowanych w eleganckie pudełeczka. Niezwykle wydajne, wystarczy odrobina by pięknym zapachem cieszyć się cały dzień!


Sposób aplikacji perfum w kremie:

Niewielką ilość wcieramy w przeguby dłoni, szyję, dekolt, zgięcia łokci i kolan. Ciepło krwi która płynie w naczyniach sprawi, że aromat perfum połączy się z naturalnym zapachem skóry. Aby zapach długo nas otaczał zalecane jest wetrzeć odrobinę we włosy , na nich utrzyma się znacznie dłużej i będzie uwalniał się z każdym ruchem.

IMG_0826

Które zapachy Yasmeen poleca jesienią?

Saat Safa (KLIK)

IMG_0830

To zapach typu uniseks, ale dla mnie mieści się w kategoriach zmysłowo-kobiecych. Z początku już charakterny, uwodzicielski, ale z odrobiną słodyczy w tle, bardzo elegancki. Pierwsze tchnienie to uzależniający oud i mech dębowy. Coś dla wielbicielek nut drzewnych, takich jak ja!

mech-dębowy

Rozprowadzony na skórze zaczyna kusić delikatnością piżma, a gdzieś w tle przechadza się nieśmiało król Jaśmin, który wyjątkowo tym razem potrzebuje trochę czasu dla siebie i nie wybija się na piedestał 😉 Zapach rozwija się powoli, zmienia swoje barwy, staje się coraz bardziej dymny i wieczorowy, kończąc całe przedstawienie wonią palonego kadzidła.

kadzidło

Utrzymuje się niezwykle długo, polecam szczególnie aplikować popołudniami – by rozpocząć je elegancją a wieczór zakończyć zmysłowo.

Po bliższym „przywąchaniu” stwierdzam – baaardzo uzależnia 😉


Bakhour (KLIK)

IMG_0831

To zmysłowa i otulająca mieszanka delikatnych kwiatów i rozgrzanego słońcem drewna. Przenosi moje myśli do atmosfery letniego, słonecznego popołudnia spędzonego gdzieś w arabskich ogrodach. Początkowo nuty kwiatowe wydają się dominować, wraz z tłem szarej ambry.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Szybko jednak ustępują zapachowi najszlachetniejszych kwiatów jaśminu i bardziej pikantnego drzewa sandałowego. Jaśmin długo nie daje za wygraną 😉 Niestrudzenie towarzyszy mu też sandałowiec. Następnego dnia można jeszcze wyczuć delikatne, ciepłe kwiatowe tony, które osiadają na ubraniach.

kwiaty

Podobnie jak w poprzednim przypadku – wraz z czasem perfumy zyskują na zmysłowości i wydają się być coraz bardziej uwodzicielskie, jednocześnie bardzo eleganckie i wyrafinowane, bez zbytniego ciężaru. Polecam szczególnie na wyjątkowe wieczory.

Nie daje o sobie zapomnieć!


Aroosah (KLIK)

IMG_0832

To kolejny kwiatowo-drzewny, jesienny faworyt. Pod względem perfumeryjnej wyjątkowości dla mnie zajmuje niekwestionowanie pierwsze miejsce. Nigdy wcześniej nie zetknęłam się jeszcze z perfumami, w których wykorzystano nuty zapachowe stokrotki. Ta bohaterka bardzo odważnie prezentuje się na tle nut jaśminowych.

jaśmin

Tak! Pierwsze tchnienie to zdecydowanie stokrotkowo – jaśminowy taniec podnoszący jeszcze w powietrze drzewny zapach sandałowego parkietu. Stokrotka – niby delikatna i nieśmiała tutaj wydaje się nie pozwalać jaśminowi wyjść na pierwszy plan. Jej aromat długo utrzymuje się na skórze wspierany a to nutami jaśminu, a to bardziej pikantnego sandałowca i zmysłowego oudu.

cukier

Po dłuższym czasie drzewne tło zaczyna dominować, choć na sam koniec pojawia się samotna słodycz palonego cukru.

Zapach przewrotny – bo i wiosenny (da się też wyczuć nawet słodką konwalię), i letni (stokrotki, jaśmin), i jesienny (nuty drzewne). Uniwersalny, choć pod względem kompozycji nietypowy i odważny. Lżejszy i bardziej świeży niż poprzednicy. Fantazyjny i kobiecy… 😉


Mokhalat Al-Rehab (KLIK)

IMG_0833

To najbardziej tajemniczy typ – w pierwszym momencie urzeka słodyczą róży, ale prawdziwego charakteru nabiera dopiero w kontakcie z ciepłem skóry – uwalnia tło nut drzewnych i piżmowych.

piżmo

Zapach róży utrzymuje się długo, z początku towarzyszy jej słodsze piżmo, ale po niedługim czasie pojawia się pikanteria drzewa sandałowego i oudu. Jest jak nadchodzący wieczór usypiający pachnące pąki róż, zasnuwający świat mrokiem. Mokhalat to typ zmysłowej uwodzicielki. Doskonały na wieczór, dostojny i elegancki, ale kuszący – żaden mężczyzna się mu nie oprze… 😉

róża

************

Wszystkie poniższe perfumy miałam okazję przetestować na własnej skórze, w różnych sytuacjach. Szczerze polecam, każdy znajdzie coś dla siebie 🙂 Biorąc pod uwagę ich oryginalność oraz niezwykłą trwałość i wydajność warto sprawić sobie lub najbliższym miły prezent… prezent z orientalną duszą 🙂

IMG_0825

Opracowała: Ive n’ roses  (KLIK)


Categorys: Perfumy, Recenzje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz udowodnij że jesteś człowiekiem ;) *

Kategorie Bloga

U nas na Facebook’u

No recent Facebook posts to show

Sklepy
ONLINE