Powrót do natury – pielęgnacja ciała i leczenie skóry naturalnymi masłami i olejami roślinnymi

Posted By On 21 Kwi 2015

OLEJ Z NASION TRUSKAWKIjak nazwa wskazuje wytłaczany jest z drobnych pestek truskawek i taki też ma zapach – jak rozgnieciona zielona pesteczka – wyraźnie roślinny, nieco ciężkawy – mi z apetycznym aromatem świeżego owocu truskawki się na pewno nie kojarzy, jednak zapach nie należy do tych uciążliwych i po chwili od aplikacji nie wyczuwam już go na skórze. Mimo intensywnie ciemnozielonego koloru należy do średnio-tłustych, lekkich olejów i szybko się wchłania. Jest bardzo wydajny – jego niewielka ilość wystarczy na skórę twarzy (wystarczy kilka kropel).

16. IMG_3843 truskawkowy

Zawiera kwasy omega-6 (39%), omega-3 (37%) a także wysokie stężenie witaminy E oraz witaminę A. Dodatkowo występuje w nim cenny kwas elagowy, który zapobiega nowotworom i jest silnym antyoksydantem – chroni przed degeneracją DNA. Dzięki niskiej zawartości kwasu oleinowego – omega-9 (16%) i nasyconych kwasów tłuszczowych(6%) można go bez obaw stosować również na tłustą cerę. Głęboko nawilża i ujędrnia skórę, przyspiesza jej gojenie się. Pomaga w regulacji wydzielania sebum, nie zapycha porów.

Olej z truskawek można stosować do każdego rodzaju skóry – sprawdzi się zarówno na suchej, normalnej, tłustej a także starzejącej się.

17. IMG_3848 truskawkowy

Nadaje się także do olejowania każdego rodzaju włosów – nawilży je, nada im blasku, odżywi oraz doda im elastyczności (wcieramy we włosy 1-2 łyżeczki oleju -nie więcej!, pozostawiamy na 30 minut i zmywamy szamponem). Ostrożnie jednak powinny go stosować osoby o jasnym kolorze włosów – przypominam, że olej ma bardzo intensywnie ciemnozielony kolor i może delikatnie zabarwić jasne włosy – najlepiej wykonać próbę na kosmyku włosów.

To typowo pielęgnacyjny olej – zapobiega utracie wody z naskórka, łagodzi podrażnioną skórę, zmiękcza ją, wykazuje działanie przeciwzapalne.

Można go stosować jako zamiennik kremu do twarzy na dzień, najlepiej na nawilżoną uprzednio hydrolatem skórę. Ja używam go również do demakijażu.

OLEJ KAWOWY – wytwarzany jest z prażonych ziaren brazylijskiej kawy arabica, dzięki czemu posiada bardzo intensywny, aromatyczny zapach ciemnej palonej kawy. Z tego względu nie należy go traktować jako olej bazowy. Można go rozcieńczyć w innym oleju (np. migdałowym), jednak należy dozować go ostrożnie – przykładowo w proporcji 1/10, bądź zastosować jako aromatyczny dodatek do własnoręcznie robionych kosmetyków np. balsam do ciała na bazie masła shea lub cukrowy peeling. Bardzo ładnie się komponuje z zapachem wanilii i paczuli. Olej jest ciemno-brązowy o nieco lepkiej konsystencji.

Jest bogaty w antyoksydanty, więc warto dodać go odrobinę do kosmetyków przeciwstarzeniowych. Zawiera w składzie kofeinę, co jest przydatne z kolei w kosmetykach antycellulitowych.

18. IMG_3856 kawa

Osoby z wrażliwą skórą powinny stosować go ostrożnie i wykonać test alergiczny.

Olej przynosi orzeźwienie i pobudzenie organizmu – bardzo go polubiłam za ten energetyczny aromat więc wzbogacam jego zapachem samodzielnie robione kosmetyki do ciała. Wielbiciele kawy będą nim zachwyceni 🙂

19. IMG_3863 kawa

Maceraty na bazie naturalnych olejów:

20. IMG_3815 maceraty w oleju

OLEJ WANILIOWY (ekstrakt wanilii w ekologicznym oleju rzepakowym tłoczonym na zimno) olej posiada cudowny ciepły zapach wanilii – słodki, ale nie przytłaczający.

Ekstrakt wanilii zawiera glukowanilinę, glikozydy, garbniki, śluz, żywicę i olejek eteryczny. Wanilia była jedną z ulubionych przypraw Azteków. Aztekowie Montezumy przyprawiali nią czekoladę oraz sporządzali z niej pachnidła. Wierzono także, iż dodaje siły gladiatora, wypędza troski i zmartwienia oraz wzmacnia serce.

Uprawia się ją głównie w Meksyku, Panamie, na Wyspach Antylskich, Indonezji, na Madagaskarze, Wyspach Reunion, Seszelach, Mauritiusie, Tahiti.

Wanilia oprócz pięknego zapachu jest naturalnym przeciwutleniaczemregeneruje skórę, opóźnia pierwsze oznaki starzenia. Posiada właściwości przeciwreumatyczne w związku z tym, poleca się stosowanie jej w preparatach przeznaczonych dla osób zmagającymi się z bólami stawów. Działa także aromaterapeutycznie.

21. IMG_3889 wanilia

Olej rzepakowy, który tu stanowi bazę zawiera kwas oleinowy (62%), linolowy – omega-6 (20%), linolenowy – omega-3 (10%), witaminy E, K oraz betakaroten. Ze względu na dość wysoką zawartość kwasu oleinowego jest potencjalnie komedogenny, dlatego bezpieczniej jest używać go raczej do ciała niż do twarzy. Dobrze nawilża i odżywia przesuszoną skórę. Używam go najczęściej do pielęgnacji skóry dłoni. Jego zapach poprawia mi humor, kojarzy się ze Świątecznym radosnym klimatem, z pieczeniem domowego ciasta 🙂 Masaż tym olejkiem jest niezwykle odprężający i relaksujący.

22. IMG_3893 wanilia

OLEJ CYNAMONOWY (ekstrakt cynamonu w ekologicznym oleju rzepakowym tłoczonym na zimno) – to kolejny przepięknie pachnący olejek. Tu również bazę stanowi olej rzepakowy, w związku z tym bezpieczniej używać go do ciała niż do twarzy.

Aromatyczny cynamon jest jedną z najstarszych przypraw na świecie. Najbardziej wartościowy rodzaj cynamonu otrzymuje się z cynamonowca cejlońskiego. Pochodzi on z tropikalnych obszarów w Indiach, Sri Lance i Birmie. Cynamon aktualnie uprawia się głównie w Chinach, Indonezji, na Sri Lance, w Wietnamie, na Madagaskarze, Seszelach, Timorze Wschodnim, Dominikanie. Kora cynamonowa w czasach starożytnych była uważana za bardzo cenny surowiec (cenniejszy od złota!). Już wtedy odkryto jego lecznicze właściwości. Przypisuje się mu działanie dezynfekujące, bakteriobójcze, grzybobójcze, wygładzające, ujędrniające, przeciwzapalne, antyksydacyjne. Zmiękcza dodatkowo skórę, poprawia jej ukrwienie i zwalcza pierwsze oznaki cellulitis.

23. IMG_3884 cynamon

Należy jednak pamiętać, że cynamon może wywoływać reakcje alergiczne, więc bezpieczniej przed zastosowaniem sprawdzić na małym fragmencie skóry czy nie wywoła uczulenia. Ekstrakt cynamonu zawiera aldehydy i kwas cynamonowy.

Stosuję go tak samo jak olej waniliowy – najczęściej do skóry dłoni bądź masażu ciała a także wklepuję go w uda aby zapobiec powstawaniu cellulitis. Aromatyczno-pikantny olej cynamonowy również kojarzy się mi ze świętami, a zwłaszcza z ubieraniem choinki, gdyż kawałki cynamonowej kory przewiązane wstążeczką stanowią u mnie ozdoby choinkowe oraz są ułożone w stroiku świątecznym. Tak właśnie pachnie olejek cynamonowy, przyjemnie ciepło, świątecznie. Nie jest ostry ani przytłaczający. Rozgrzewa i cudownie odpręża wprowadzając w stan błogości 🙂

24. IMG_3885 cynamon

OLEJ MONOI(macerat kwiatów gardenii tahitańskiej w oleju kokosowym) – jest wytwarzany od tysiącleci na wyspach Polinezji Francuskiej. Gardenia tahitańska jest symbolem Polinezji. Jej Białe kwiaty (tiare) maceruje się przez 15 dni w oleju kokosowym, dzięki czemu uzyskuje się przepięknie pachnący olej.

Olej Kokosowy, który stanowi tu bazę jak już wcześniej pisałam wykazuje cenne antybakteryjne i antywirusowe właściwości dzięki zawartości kwasu laurynowego. Jest skuteczny przy zwalczaniu infekcji, wysypek i egzem, łagodzi dolegliwości przy łuszczycy, stanach zapalnych skóry – także atopowego zapalania skóry, wspomaga również leczenie drobnych skaleczeń i mikrourazów skóry, łagodzi swędzenie po ukąszeniach owadów. Chroni skórę przed szkodliwymi wolnymi rodnikami, powodującymi przedwczesne jej starzenie, zapobiega zmarszczkom, przebarwieniom. Sprawia, że skóra staje się miękka, jędrna, zapobiega jej przesuszeniu a także łuszczeniu się. Wspomaga naturalną równowagę skóry, niweluje ciemne plamki, wyrównuje kolor naskórka.

25. IMG_3424 monoi

Aby wydobyć olej monoi z buteleczki należy ją ogrzać – by olej z postaci stałej przeszedł do płynnej. Można to zrobić w ciepłej kąpieli wodnej (można np. zakręconą buteleczkę wrzucić do wanny podczas kąpieli), albo postawić go w pobliżu nagrzanego kaloryfera.

Kwiaty gardenii posiadają właściwości przeciwzapalne, oczyszczające i łagodzące. Nadają olejowi przepiękny intensywnie przyjemny kwiatowy zapach.

26. IMG_3410 monoi

Olej monoi przede wszystkim świetnie nawilża i koi skórę, zmiękcza ją i uelastycznia, łagodzi podrażnienia. Stosuję na całe ciało za wyjątkiem twarzy (gdyż ma potencjał komedogenny). Pozostawia na skórze śliczny otulający zapach gardenii, który kojarzy mi sie odrobinę ze słodkim budyniem śmietankowo-waniliowym. Uwielbiam ten kwiatowy zapach – aromaterapia zapewniona 🙂

28. IMG_3933 monoi

OLEJ Z NAGIETKA (ekstrakt nagietka w zimnotłoczonym oleju słonecznikowym)

Ekstrakt nagietka nadaje olejkowi intensywnie pomarańczowy kolor. Kwiat nagietka był kulturze starożytnej cywilizacji Majów uważany jako kwiat słońca przekazany przez Bogów dla ludzi aby zapewnić im zdrowie, szczęście i dobrobyt. Ekstrakt z nagietka jest bardzo bogaty w karoteny i flawonoidy. Posiada działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, antybiotyczne (zwłaszcza na bakterie ropotwórcze), przeciwgrzybiczne. Wykazuje działanie przyspieszające gojenie się i zabliźnianie ran, łagodzi podrażnienia  oraz stymuluje proces odnowy naskórka. Poleca się jego stosowanie przy leczeniu oparzonej skóry, odmrożeniach, wypryskach, liszajach, stłuczeniach. Działa kojąco na miejsca po ukąszeniu owadów. Oczyszcza pory skóry, chroni przed podrażnieniami.

Olej słonecznikowy, który stanowi tutaj bazę, jest bogaty w kwas linolowy (63-71%), woski, fosfolipidy (lecytyna) oraz w witaminę E i karoteny. Regeneruje skórę, zmiękcza ją i wzmacnia jej barierę ochronną. Posiada właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Należy do lżejszych olejów, które nie wykazują potencjału do zapychania porów, więc przy jego zastosowaniu nie musimy się obawiać zaskórników. Jest idealny do cery tłustej i mieszanej, reguluje wydzielanie sebum. Wykazuje działanie lecznicze dzięki przeciwzapalnym właściwościom – przyspiesza leczenie wyprysków i trądziku.

29. IMG_3849 nagietek

Olej z nagietka zmniejsza opuchliznę i obrzęk przy zwichnięciach, uśmierza ból, działa dezynfekująco, pomaga w eliminacji „pajączków”. Sprawdzi się w pielęgnacji skory dojrzałej – nada jej odpowiednie nawilżenie i miękkość.

Jest nieco tłusty, jednak nie zapycha skóry. Ma delikatny zapach charakterystyczny dla nagietka.

Stosuję go na twarz, szczególnie wtedy gdy pojawi się stan zapalny, wypryski.  Ze względu na jego właściwości oczyszczające pory, po zmyciu makijażu przecieram twarz wacikiem nasączonym hydrolatem i olejkiem nagietkowym (w ten sposób również można go stosować do demakijażu).

Olejek można wykorzystać do pielęgnacji skóry niemowląt – po zmianie pieluszki – zapewni skórze miękkość, oczyszczenie i nawilżenie.

30. IMG_3852 nagietek

OLEJ MARCHWIOWY (macerat nasion dzikiej marchwi w oleju słonecznikowym zimnotłoczonym) – otrzymywany jest w procesie macerowania suszonych części marchwi oraz nasion w oleju słonecznikowym. Wykazuje on działanie nawilżające, napinające skórę, odżywiające. Zapobiega pogłębianiu się zmarszczek, polepsza podział komórek, wyrównuje koloryt skóry, przyciemnia ją, a także utrwala opaleniznę po opalaniu. Stanowi ochronę przed szkodliwym promieniowaniem, zapobiega starzeniu się skóry spowodowanym wolnymi rodnikami oraz nadmiernym wystawianiu ciała na słońce. Stosowanie go zmniejsza również ryzyko wystąpienia raka skóry.

W oleju marchewkowym zawiera się beta-karoten, witaminy B1, B2 i C, sole mineralne, a także tocoferyl (octan witaminy E, antyoksydant, który penetruje głębsze warstwy naskórka, wspomagając jego regenerację) i witamina E, która przyspiesza proces odnowy skóry, zwiększa jej odporność oraz łagodzi skutki poparzeń słonecznych.

31. IMG_3834 marchwiowy

Sugerowane stężenie oleju z marchwi w kosmetykach to ok 5-20 % – dlatego też warto go rozcieńczyć w innym, lekkim oleju naturalnym, gdyż skoncentrowany olej marchewkowy mocno farbuje skórę i ubrania na ciemnożółto-pomarańczowo. Właśnie z tego względu stosuję go jako naturalny samoopalacz do skóry. Oczywiście rozcieńczam go w lekkich olejach (np. jojoba, migdałowy, z pestek winogron), dzięki czemu łatwo się wchłania. Nadaje on piękny, naturalny efekt delikatnej opalenizny, z którego jestem bardzo zadowolona. Jednak trzeba go dokładnie rozsmarować i najlepiej robić to przy oświetleniu dziennym.

34. IMG_3841 marchewka

33. IMG_3840 marchewka

Efekt delikatnie złocisto-opalonej skóry po rozsmarowaniu olejku jest natychmiastowy i utrzymuje się na niej do zmycia. Jeśli jest stosowany regularnie, trwale poprawi jej koloryt. Po zaprzestaniu systematycznego stosowania go, skóra wraca po pewnym czasie do swojego naturalnego odcienia, jednak ten czas dla każdego będzie różny – w zależności od karnacji, sposobu pielęgnacji skóry (jak często robimy peeling). Można stosować go zarówno na twarz jak i na całe ciało.

I tym oto sposobem dobrnęliśmy do końca. Mam nadzieję, że seria postów poświęconych naturalnym masłom i olejom ułatwi Wam dobranie odpowiedniego dla siebie oleju bądź masła naturalnego. Miłego używania i testowania 🙂

Opracowała: eminaturalna

http://eminaturalna.blogspot.com/



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz udowodnij że jesteś człowiekiem ;) *

Kategorie Bloga

U nas na Facebook’u

No recent Facebook posts to show

Sklepy
ONLINE