Rasasi Dhanal Oudh Nazaha

Posted By On 27 Lut 2015

Czy zastanawialiście się kiedyś jak może pachnieć historia? Czy czas może mieć jakikolwiek aromat? Czy można identyfikować go właśnie po zapachu?

Niejednokrotnie zdarzało się Wam zapewne reagować różnie w zetknięciu z różnymi aromatami. Przywoływały skrajnie różne wspomnienia, te dobre i te złe, od chwil radości po chwile cierpienia i bólu.
Jak to się dzieje, że pomimo bycia właściwie wzrokowcem, człowiek jest w stanie zapamiętać tyle aromatów i choć wydaje mu się, że ich nie pamięta, to jednak po dotarciu tych maleńkich cząsteczek do nosa, mózg zaczyna otwierać kolejne schowki i nagle powstaje obraz odległej przeszłości.

Zawsze zadaję sobie te pytania, kiedy testuję nowy zapach a on nie wiedzieć czemu maluje mi przed oczami różne obrazy. Gra w skojarzenia? Bynajmniej, bo te obrazy są nowe. Nie mają nic wspólnego z przeszłością, nie pokazują starych przeżyć, myśli, dróg, zdarzeń. To suma. Puzzle, które składam z pojedynczych aromatów a one układając się w całość tworzący zupełnie nową kompozycję wizualną.

f210933e7040a39b19e259d3c13012013190139

Przy okazji testowania perfum arabskich Rasasi Dhanal Oudh Nazaha ponownie zaczęłam składać obrazy z aromatycznych puzzli. Kawałek róży, nie…kilka kawałków rozsianych niedbale po całym zapachu zawsze zwiastuje wspomnienia i utraconą miłość, z której zostały jedynie pożółkłe karty pamiętnika i chwile coraz bardziej rozmywające się w pamięci. Zapach piasku, suchego niczym kurz, a zatem ponownie zapach czegoś minionego, może lekko zapomnianego. Drewno sandałowe błyskawicznie nasuwa obraz odległych egzotycznych ziem, do których podróżuje się przez całe życie a do których nigdy się nie dociera. Kwiat pomarańczy, tak świeży, świetlisty nasuwa myśl o tych dniach , które były, tych najlepszych , tych których się nie zapomina. I oudh o wielu twarzach, który nie tylko nadaje głębię, ale wyostrza wszystkie wspomnienia niczym najlepsza soczewka.

wspomnienia
Te wszystkie kawałki, połamane, bezładnie porozrzucane, gotowe by je znów poskładać w całość, kiedy je ułożyć, tworzą obraz. Nie do końca ostry, już lekko rozmyty, pełen nostalgii, piękny w swojej odległości czasu i przestrzeni. Bo to co obraz pokazuje już było, to przeszłość. Można jedynie wspominać, zastanawiać się, ile się pamięta, czy to co się widzi, to prawdziwe wspomnienie, czy też czas naniósł już swoje poprawki…

Gdyby ktoś zapytał mnie czym jest Nazaha odpowiedziałabym, że to zapach nostalgii, wspomnień, które jakkolwiek karty z bardzo starej książki, piękne, elegancje, wręcz szlachetne, to jednak emanują pewną dozą smutku i zwątpienia, bo nie ma nic bardziej smutnego od świadomości upływającego czasu. Tej niszczycielskiej siły, która powoduje, że w mgnieniu oka dorastamy, starzejemy się i umieramy, po drodze gromadząc jak cenne trofea swoje wzloty i upadki, kolekcjonując miłości, które odchodzą w zapomnienie, usiłując zmierzyć się z upływem chwil, próbując prześcignąć je i udowadniając sobie wciąż i wciąż, jak wiele nam jeszcze czasu pozostało.

0_0_1136108967_przemijanie_przez_barti1989_middle

Ten stan zadumy, wyciszenia i spojrzenia w przeszłość z zainteresowaniem jest potrzebny każdemu z nas. Może nie codziennie ale od czasu do czasu choćby po to, żeby uświadomić sobie, że przemijanie dotyczy każdego z nas i tylko od nas samych zależy jak wykorzystamy czas, który nam dano. Nazaha przypomina mi, ile jeszcze dróg przede mną, jak wiele do przeżycia i jak ważne jest by żyć prawdziwie, autentycznie, naprawdę, bo nikt inny nie zrobi tego za nas. A potem pozostaną nam już jedynie wspomnienia. Dobre, złe, ale czy ważne jakie? W tym wypadku liczy się ilość…niekoniecznie jakość…

dhanal oudh nazeha

Opracowała: Dragonblood

Perfumy arabskie Rasasi Dhanal Oudh Nazaha w Yasmeen


Categorys: Perfumy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz udowodnij że jesteś człowiekiem ;) *

Kategorie Bloga

U nas na Facebook’u

No recent Facebook posts to show

Sklepy
ONLINE