Skoncentrowane, a jednocześnie delikatne? Białe Mydło Agafii

Posted By On 24 Lip 2015

Lubię kosmetyki o przemyślanym składzie, takie które czerpią z natury, i których receptury zbudowano na zasadzie uzupełniających swoje działanie składników. Moja cera jest kapryśna: z jednej strony ma skłonności do trądziku i łojotoku (głównie skóra głowy), z drugiej jest płytko unaczyniona i skłonna do podrażnień przez co łatwo ją wysuszyć.

P1090573

Kiedy znajdę więc kosmetyk, który umyje skórę, nie wysuszy jej nadmiernie, a dodatkowo jeszcze trochę ją dokarmi – jestem w siódmym niebie. Dlatego z chęcią piszę o Białym Mydle z serii Trawy i Zioła Agafii rosyjskiej firmy Piervoje Reshenie.

Kosmetyk znajduje się w estetycznym, trwałym słoiku o pojemności aż 500 ml. Pod nakrętką znajdziemy dodatkowe wieczko z tworzywa, które zabezpiecza mydło przed wylaniem się. To trochę nadmiar ostrożności, bo pasta jest bardzo gęsta i po otwarciu ładnie się trzyma w jednym kawałku.

P1090568

Wydobycie mydła z pudełka jest bardzo przyjemne: delikatnie perłowo się mieni, a przy tym nie ciągnie się jak guma i nie klei. Producent deklaruje, iż kosmetyku można używać do mycia ciała i włosów, dodam zaraz, że i moja wrażliwa twarz się z nim polubiła.

Przede wszystkim w mydle urzekł mnie skład. Działanie silnego detergentu (sodium laureth sulfate) złagodzono zawartością naturalnych roślinnych olejów: z owsa, cedrowym, lnianym, łopianowym, z amarantusa, z pestek dyni, rumiankowym, z dzikiej róży i z kiełków pszenicy. Razem tworzą mieszankę, która poza zmywaniem delikatnie pielęgnuję skórę. Mydło uzupełniono wyciągami z ziół – widać spuściznę słynnej rosyjskiej zielarki.

Olejek cedrowy, szałwia, krwawnik, mierznica czarna i wierzba biała działają antyseptycznie i regulują pracę gruczołów łojowych.

Mydlnica lekarska i lukrecja są naturalnymi środkami czyszczącymi, które bardzo delikatnie zmywają ze skóry nadmiar sebum i ładnie współgrają również z laboratoryjnie otrzymanymi detergentami.

Olej z dzikiej róży i głóg japoński to skarbnica witamin, mają działanie rozjaśniające i przeciwstarzeniowe. Skórę rozjaśniają również rumianek i nostrzyk ujęte w recepturze.

Dodatkowo w mydle znajdują się składniki złuszczające (ekstrakt z miłka), przeciwzapalne (sosna długoigielna) i odżywcze (koniczyna łąkowa, jaśmin lekarski, mleczko pszczele i wosk pszczeli, kozie mleko).

Wspomniany już rumianek i nostrzyk, podobnie jak skrobia ryżowa i prawoślaz łagodzą podrażnienia i koją skórę.

Należy oczywiście pod uwagę, że nadal mamy tutaj do czynienia ze środkiem myjącym, który może pomóc nam w pielęgnacji, ale nie zastąpi jej w 100%. Dość krótko pozostaje na skórze, a następnie jest z niej zmywany. Jednocześnie duża ilość ekstraktów ziołowych może wywołać reakcję alergiczną, dlatego przed użyciem kosmetyku koniecznie należy zrobić próbę uczuleniową.

Zagorzałych przeciwników mocnych detergentów jak SLeS pragnę uspokoić: jak pisałam wyżej, kosmetyk jest naprawdę delikatny. Do tego stopnia, że dwukrotne mycie moich włosów zakończyło się ostatecznie sięgnięciem po coś mocniejszego – w roli szamponu sprawdzi się na głowach suchych i włosach, które nie mają zbytniej tendencji do obciążania. Na cienkich i przetłuszczających się zadziała tylko używany naprzemiennie z innym kosmetykiem.

P1090563

Mydło pieni się delikatnie, kremowo, pachnie bardzo, bardzo delikatnie czystością – tak pamiętam, że pachniała moja mama, kiedy byłam mały dzieckiem i zawsze dobrze reaguję na podobne aromaty. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, aby umyć całe ciało i dosłownie odrobina do oczyszczenia skóry twarzy i dekoltu.

Część mydła przełożyłam do mniejszego pudełka i to nią się posługiwałam podczas codziennych ablucji. Choćbym nie wiem jak się starała, wycierała ręce i uważała, zdarza się, że odrobina wody dostaje się do słoika. Nie chciałam, aby zmieniła się konsystencja mydła ani jego właściwości. Rozumiem jednak, że trudno o inne opakowanie w przypadku takiej konsystencji.

P1090561

Mycie twarzy, szyi i dekoltu Białym Mydłem Agafii to ogromna przyjemność. Nie zdarzyło się, aby cera była podrażniona, nie doświadczyłam szczypania czy zaczerwienienia spojówek. Cieszyłam się kremowym oczyszczeniem, bez uczucia ściągnięcia. Po kilku tygodniach używania działanie kosmetyku nie pogorszyło się ani odrobinę i mydło to oceniam tak dobrze, jak aleppo. Skóra po białym mydle wydaje się po prostu zdrowa, ukojona, miękka w dotyku i jednocześnie wolna od zanieczyszczeń.

Do pielęgnacji ciała spisuje się równie dobrze. Dba o utrzymanie równowagi hydrolipidowej naskórka, radzi sobie nawet w bardzo twardej wodzie.

To bardzo dobry, wszechstronny kosmetyk, szczególnie dla osób ze skórą suchą i problematyczną – choć właścicielki cery mieszanej, skłonnej do podrażnień również powinny być z niego zadowolone.

Opracowała: Dorota Strzelecka

http://wlosowelove.blogspot.com/



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz udowodnij że jesteś człowiekiem ;) *

Kategorie Bloga

U nas na Facebook’u

No recent Facebook posts to show

Sklepy
ONLINE